Bardzo długo szukałam kredensu, który nadawałby się do mojej kuchni. Było ciężko bo mam tylko 80 cm wolnej ściany. Marzył mi się taki prawdziwy stary do renowacji. Ale musiałam troszkę swoje wizualizacje skorygować z kilku powodów. Przede wszystkim już wcześniej wspomniane gabaryty, takie piękne stare kredensy są ogromne. Po drugie cena, chyba, że sama pojechałabym do Holandii po starocie. No i w końcu zdecydowałam się. Zamówiłam nową sosnową komodę i nadstawkę. Poprosiłam Pana o małe przeróbki i o nielakierowanie drewna.
Surowe i przed zmianami wyglądały tak:Przeróbki dotyczyły nadstawki. Miała być jedna półka, frezowane "plecy" tak aby była imitacja deseczek i mniejsze drzwiczki.
Po kilku godzinach malowania wygląda to tak:
Brakuje jeszcze gałek. Muszę troszkę poszperać po sklepach bo mają być ceramiczne, takie w starym stylu.
Np. takie...
A może znajdę coś jeszcze ciekawszego. Jak będzie gotowe zamieszczę fotkę.
Teraz jeszcze muszę dokupić górę talerzy, misek itp. już widzę jak mój mąż się cieszy ;-)



