czwartek, 17 maja 2012

Kuracja made in Pola i poduszki.


Kuracja odchudzająca made in Pola.
Gnieciemy, ściskamy, przytulamy, kochamy najmocniej na świecie przez jakieś 4 lata i gotowe :-) Efekt widoczny gołym okiem. 



Niestety miś jest zbyt słaby i nie może samodzielnie stać.




A teraz troszkę poważniej, a może nie?

Kacper wyjeżdża w tym roku po raz pierwszy na obóz. Mam szereg wątpliwości.  Zdaje się jednak, że w życiu mojego dziecka zaczyna się etap gdzie rodzice nie trzymają już za rączkę a jedynie, albo aż wspierają jego decyzje . Taką mądrą mamą próbuję być ja, haha. 
Wszystko fajnie, tylko jak zapakować do torby 50 cm. Kłapouchego (przytulak Kacpra, bez którego nie zaśnie). Moje dziecko jednak wykazało dojrzałość i poprosił abym uszyła mu mięciutką poduszkę, a wtedy "da rade" jak to określił. Poduszka powstała, ustaliliśmy również, że Kłapouchy zostaje w domu. Trzymam kciuki za Kacpra, mam nadzieję, że sobie poradzi. Ja naturalnie również będę dzielna, chyba.  

Kacper 1:0 Mama


Koniecznie musiała powstać również poduszka dla Polki. Jeszcze dziecko gotowe pomyśleć, że mama nie kocha po równo ;-) 


A później już się posypało....










Poduszki uszyte są z polaru, wymiary 25x20 cm.
Aplikacje według upodobań.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz